Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  artykul_glowny  >  Bieżący Artykuł

LEPIMY KONIKA (2)

Dziś część druga porad artystki rzeźbiarki Ewy Jaworskiej. W tym odcinku podpowiada, jak wykonać ceramiczną rzeźbę konika,

10_dodawanie świeżej gliny i modelowanie detali

Będzie konik; foto: EJ

Dziś część druga porad artystki rzeźbiarki Ewy Jaworskiej. W tym odcinku podpowiada, jak wykonać ceramiczną rzeźbę konika, pustą w środku, dzięki czemu lekką.

Foto: EJ

Jakbyśmy ugniatali ciasto na makaron; foto: EJ

– Konik powstanie z rozwałkowanych płatów gliny. Korpus wykonamy z płata prostokątnego, zwiniętego w walec; szyję i głowę z płatów o kształcie trapezu, zawiniętych w formę zbliżoną do stożka. Nogi, ogon i uszy zrobimy z wałeczków gliny.

Foto: EJ

Elementy do montażu; foto: EJ

            –  Potrzebny nam będzie wałek do ciasta, deska, nóż i oczywiście glina. Glina w dwóch postaciach: taka prosto z paczki oraz rozcieńczona wodą do konsystencji błota, która posłuży do sklejania ze sobą poszczególnych części rzeźby.

Foto: EJ

Wałek – narzędzie ceramika; foto: EJ

            – Bryłkę gliny rozpłaszczmy na desce i wałkujemy jak ciasto, aby uzyskać równą grubość płata.

Foto: EJ

Elementy rzeźby wycinamy nożem z płata gliny; foto: EJ

Następnie nożem wycinamy kształt figur, z których tworzymy bryły i wypełniamy je kulkami z gazet, by zapobiec deformacjom.

Foto: EJ

Ażeby zapobiec deformacjom, bryły wypełniamy papierowymi kulkami; foto: EJ

– Gdy elementy te trochę podeschną i przestaną uginać się pod swoim ciężarem, przystępujemy do łączenia ich za pomocą „glinianego błotka”. Smarujemy nim krawędzie styku. Teraz, dodając i odejmując glinę, modelujemy kształt głowy, szyi i korpusu. Uzupełniamy łączenia, doklejamy uszy, grzywę i ogon. Detale możemy dopracowywać drewnianym patyczkiem. Osobno modelujemy nóżki z pełnej gliny. Gdy te troszkę podeschną, przyklejamy je do korpusu, jak poprzednio, na „gliniane błotko”.

– Wysuszoną całkowicie rzeźbę konika możemy wypalić w profesjonalnym piecu ceramicznym. Wiele pracowni oferuje taką usługę. Ale uwaga! Podczas procesu wypalania,  woda zawarta w glinie odparowuje i pod wpływem wysokiego ciśnienia może rozsadzić konika. Ażeby temu zapobiec, przekłuwamy rzeźbę ostrym narzędziem w niewidocznym miejscu, na przykład w okolicach brzucha. Ów otwór zabezpieczy rzeźbę przed zniszczeniem.

Foto: EWA JAWORSKA

I mamy konia; foto: EJ

            –  Życzę miłej pracy. Jeśli macie pytania, chętnie na nie odpowiem.

Tekst i zdjęcia: Ewa Jaworska

Artystka rzeźbiarka

 ***

EWA JAWORSKA; foto: FAPA-PRESS

EWA JAWORSKA; foto: FAPA-PRESS

Ewa Jaworska: absolwentka łódzkich szkół i uczelni: Liceum Plastycznego, Policealnego Studium Techniki Teatralnej i Filmowej, Wydziału Tkaniny i Ubioru Akademii Sztuk Pięknych – specjalność: Projektowanie Biżuterii, magister Psychopedagogiki Wyższej Szkoły Humanistyczno-Ekonomicznej. Rzeźbi i pisze ikony, kilka lat uczyła plastyki w gimnazjum i wiedzy o kulturze w liceum; bliskie są jej zwierzęta, zwłaszcza koty i konie.

 

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.