Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  artykul_glowny  >  Bieżący Artykuł

BLASZANE PUCHARY

Wkrótce sezon jeździecki, a wraz z nim setki mniejszych i większych zawodów hipicznych. Tych rangi lokalnej i tych ogólnopolskiej. W każdych znajdą się pokonani, znajdą się zwycięzcy.

 

Foto FAPA-PRESS

Wkrótce sezon jeździecki, a wraz z nim setki mniejszych i większych zawodów hipicznych. Tych rangi lokalnej i tych ogólnopolskiej. W każdych znajdą się pokonani, znajdą się zwycięzcy. Tym, którzy staną na pudle, organizatorzy wręczą laury – najczęściej – w postaci blaszano-plastykowych pucharów…

Krzysztof Jarocki, znany artysta malarz, rysownik, rzeźbiarz jest częstym gościem m.in. wyścigów, turniejów polo i innych różnej rangi zawodów jeździeckich. (…)

– Zrezygnowałbym z uprawiania sportu, jakby mi ktoś wręczył za miejsce na podium blaszany puchar z przyklejonym nazwiskiem. Przecież to istny koszmar. Wstyd czymś takim obdarowywać, coś takiego trzymać w domu, prezentować na honorowych miejscach w ośrodkach sportowych – zresztą nie tylko jeździeckich. Mam więc ogromną satysfakcję, że niektórzy organizatorzy zawodów hipicznych korzystają z mojej oferty: ręcznie przygotowywanych dyplomów dla zwycięzców.

Foto archiwum KJ

Foto archiwum KJ

Robimy je razem z moim synem Jędrzejem, studentem Wydziału Sztuki Nowych Mediów Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych. On kaligrafuje, ja na każdym dyplomie maluję albo rysuję obrazek korespondujący z dyscypliną. I to jest, jak sądzę, taka prawdziwa nagroda, bo ktoś włożył w nią swoją pracę i serce. Jest to zarazem pamiątka, którą bez żenady można wyeksponować w domu czy klubie.  (Fragment książki Piotra Dzięciołowskiego „Malują, Rysują, Rzeźbią KONIE”, wydawnictwo ROSA PP, rok 2018).

Nagrody w postaci ceramicznych rzeźb autorstwa EWY JAWORSKIEJ dla zwycięzców Mistrzostw Warszawy i Mazowsza w roku 2018; foto FAPA-PRESS

Trudno nie zgodzić się z artystą, trudno zrozumieć tych, którzy owe koszmarki zamawiają i wręczają zawodnikom. Bo tanio? Argument finansowy będzie w tym miejscu nie na miejscu. Albo ma być nagroda, albo blaszano-plastykowa kara.

***

Foto FAPA-PRESS

Krzysztof JAROCKI: malarz, rysownik, rzeźbiarz. Członek Związku Polskich Artystów Rzeźbiarzy. W malarstwie łączy akwarele z pastelami i akrylami. Fascynuje go ruch. Autor indywidualnych wystaw malarskich, w tym m.in. organizowanych na Torach Wyścigów Konnych na Służewcu w Warszawie oraz w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Brat artystów rzeźbiarzy: starszego Wojciecha i młodszego Zbigniewa. Całej trójce oraz synowi Krzysztofa Jarockiego – Jędrzejowi – zawdzięczamy głośną ekspozycję „JAROCCY” w Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w warszawskich Łazienkach.  

 

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.