Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  artykul_glowny  >  Bieżący Artykuł

NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA NIKOGO NIE USPRAWIEDLIWIA

Wiedza o prawie autorskim jest żadna. Fejsbukowicze korzystają z ilustracji zamieszczanych w internecie, jak chcą i kiedy chcą. Traktują je jak swoje i wykorzystują np. do uatrakcyjnienia własnych profili, ale nie tylko…

Wiedza o prawie autorskim jest żadna. Fejsbukowicze korzystają z ilustracji zamieszczanych w internecie, jak chcą i kiedy chcą. Traktują je jak swoje i wykorzystują np. do uatrakcyjnienia własnych profili, ale nie tylko.

Ściągają rysunki, zdjęcia, by np. ozdobić zapowiedzi rozmaitych wydarzeń kulturalnych, sportowych, towarzyskich. Ściągają, ale nie pytają autorów o zgodę, nie uiszczają należnych honorariów. Oto przykład sprzed kilku dni: na profilu ośrodka „Rancho” ukazał się plakat zapowiadający „Rozgrywki międzystajenne w skokach przez przeszkody”. Został ozdobiony rysunkiem Magdaleny Muraszko-Kowalskiej – bez wiedzy i zgody autorki.

– Kiedy zwróciłam uwagę organizatorom, plakat natychmiast usunięto, ale nikt po dziś dzień nawet mnie nie przeprosił, nie próbował się tłumaczyć choćby niewiedzą. Zamiecione pod dywan, nie ma, nie istnieje. Tymczasem to, czego Rancho się dopuściło jest ewidentnym przestępstwem.

Autorka mogłaby wnieść sprawę do sądu, ale podejrzewam, że ani nie ma czasu, ani ochoty miesiącami walczyć o swoje. I nie ona jedna. Niestety w dużej mierze na tym bazują ci, którzy „pożyczają” sobie cudzą własność pozbawiając autorów wynagrodzenia. A za wykonaną pracę po prostu im się ono należy.

Przepisy w tej materii są trywialne i nie trzeba być alfą i omegą, by je opanować: chcesz wykorzystać utwór na jakiejkolwiek płaszczyźnie, uzyskaj zgodę, ustal zasady, a kiedy opublikujesz, podaj nazwisko twórcy. To OBOWIĄZEK. Tyle i tylko tyle. (pd)

 

 

 

 

 

 

 

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.