Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  Aktualności  >  Bieżący Artykuł

MANUSKRYPT RZEWUSKIEGO DLA JW KSIĘCIA KHALEDA

16 sierpnia w Nowych Wrońskach podczas VI edycji Europejskiego Festiwalu Konia Arabskiego „AKEAHF”…

 

16 sierpnia w Nowych Wrońskach podczas VI edycji Europejskiego Festiwalu Konia Arabskiego „AKEAHF”, fundator i pomysłodawca JW Książę Khaled Bin Abdul Aziz Al Saud otrzymał faksymile (naukowa kopia) Manuskryptu Rzewuskiego – encyklopedii hodowli koni arabskich oraz tradycji i kultury Półwyspu Arabskiego.

Spisany przez polskiego hrabiego, który 200 lat temu wyruszył z misją sprowadzenia do Polski i Europy tej pięknej rasy koni, budzi zachwyt w krajach arabskich i nie tylko. Dom Emisyjny Manuscriptum – wydawca faksymile oraz Al. Khalediah Stud – organizator festiwalu przekazał manuskrypt JW Księciu jako podziękowanie za wybór Polski na organizatora Al Khalediah European Arabian Horse Festival i tutejszą organizację jego siedziby.

Minęło 200 lat, odkąd polski magnat Wacław Rzewuski wyruszył w podróż na Półwysep Arabski i rozpoczął opisywanie fascynującej historii hodowli konia arabskiego w rękopisie „Sur les Chevaux Orientaux et Provenants des Races Orientales”. Mało kto wie, że przybył tam 100 lat wcześniej niż znany Lawrence z Arabii i zasłynął z charyzmatycznej postawy, walcząc z Beduinami przeciwko Turkom. Chcąc uczcić tę 200 rocznicę, Dom Emisyjny Manuscriptum podjął się trudu wydania faksymile najbardziej barwnego z trzech tomów jego manuskryptu, w postaci Księgi Jubilerskiej i wkrótce wyrusza z projektem Taj al Fahr 2020, by głosić barwną historię polskiego Emira. Manuskrypt Rzewuskiego, którego faksymile otrzymał JW Książe Khaled jest jedynym zabytkiem piśmiennictwa dokumentującym tradycje, obyczaje i historyczne już dane geograficzne tamtego regionu. Al. Khalediah Stud objął patronatem projekt Taj al Fahr 2020 rozpoczynając jego promocję od VI edycji Festiwalu AKEAHF w 2019. Projekt będzie kontynuowany podczas imprez kulturowych i końskich nie tylko w Polsce. Misją Taj al Fahr 2020 – będącego pomostem kulturowo gospodarczym pomiędzy Polską, a światem arabskim – jest promocja polskiego dziedzictwa narodowego.

Cenne faksymile Manuskryptu Rzewuskiego wiernie odtwarza każdy element oryginału: ręcznie wklejone mapki rysowane przez Rzewuskiego, jego liczne ilustracje, stary papier etc., zostało dodatkowo ubrane w uszlachetnioną złotem i srebrem oprawę, podkreślającą wartość oryginału. Oprawę, podkreślając, że księga jest pomostem między kulturą polską a arabską zdobi „Polski diament” – jak zwany jest krzemień pasiasty.

 

Są takie zabytki piśmiennictwa polskiego, dzięki którym Polska jest znana na świecie. Kopernik, Chopin czy Rzewuski pozostawili po sobie spuściznę cenioną na każdym kontynencie, bez względu na światowe trendy. Ten ostatni znany jest z tego, że opisując kulturę arabską – nigdy tak szczegółowo nie opisaną w kontekście historii koni arabskich –, rozsławił nie tylko kraj z którego pochodził, ale przede wszystkim świat Półwyspu Arabskiego.

W 1817 r. ten zuchwały polski magnat z najznamienitszych rodów, mający obsesję na punkcie gorącokrwistych orientalnych koni, porzucił żonę i bogate posiadłości, by rozpocząć nieustraszoną przygodę w rejonie, który dla większości był niezbadany i nieodgadniony. Udział w walkach przeciwko Turkom, znajomość koni oraz tamtejszych języków dały mu uznanie i przyjaźń trzynastu plemion beduińskich i wyniosły do godności emira: urzędnika i dowódcy wojskowego.  Złotobrody Emir – jak go zwano – był pierwszym Europejczykiem, który przemierzył rozległą, niezbadaną pustynię Najd w Arabii Saudyjskiej. To właśnie on sprowadził do Europy pierwsze konie arabskie i zapoczątkował chlubną tradycję ich hodowli w naszym regionie. Kupował ogiery i klacze dla Królewskiej Stadniny Wirtemberskiej, cara Aleksandra I, francuskiej stadniny narodowej w Pau i własnej posiadłości Sawrana na Ukrainie. Wiódł życie pełne romantycznych przygód. Szybko stał się sławny wśród Arabów. Opowiadano o nim historie i śpiewano pieśni, a polscy wieszcze jak Mickiewicz i Słowacki nie pominęli jego postaci w swej twórczości. On sam pozostawił po sobie piękne dzieło „Sur les Chevaux Orientaux et Provenants des Races Orientales”, które do dziś uznawane jest bezcennym kompendium wiedzy na temat kultury i tradycji arabskiej oraz sztuki hodowli arabskich koni: ich szczepów, historii, cech i zalet. Ten piękny manuskrypt składający się z 352 stron i 218 000 słów zawiera sześćdziesiąt pięć uroczych szkiców hrabiego oraz ponad sto innych ilustracji i map. Autor zamieścił tam wiele portretów plemion beduińskich w Syrii i Arabii, opisał ich historię, obyczaje, kulturę i unikalny nomadyczny styl życia. Rękopis ten to w sumie ponad czterysta kolorowych rysunków stanowiących źródło badań nad miejscową kulturą i zwyczajami, co ma ogromną wartość również dla mieszkańców tamtego regionu. Są też nuty, które pozwalają odtworzyć muzykę beduińską sprzed 200 lat, a także spis ludności niektórych plemion.

Manuskrypt Rzewskiego do dziś jest dziedzictwem konia arabskiego, wyjątkowym źródłem wiedzy dla wszystkich zainteresowanych historią Orientu. Nie mogło go zabraknąć na targach, na których Polska jest gościem honorowym.

 

 

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.