Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  artykul_glowny  >  Bieżący Artykuł

200 LAT, 200 LAT, 200 LAT DLA WANDY WĄSOWSKIEJ, PIERWSZEJ DAMY POLSKIEGO JEŹDZIECTWA

90 urodziny obchodzi WANDA WĄSOWSKA. Oto kilka anegdot…

WANDA WĄSOWSKA; foto FAPA-PRESS

90 urodziny obchodzi WANDA WĄSOWSKA. Oto kilka anegdot, którymi podzieliła się ze mną przy okazji wywiadu, jakiego udzieliła do książki „Mistrzowie Polski”.

(…) ilekroć Wandę Wąsowską pytał ktoś, kim chciałaby zostać, bez namysłu odpowiadała: dorożkarzem! Nic jednak nie wskazywało, by plany miały się szybko ziścić, wzięła więc sprawy w swoje ręce. Ze sznurków zrobiła uprząż, niewielki wózek zamieniła w powóz i zaprzęgła cztery z kilkunastu ojcowskich foksterierów do łapania szczurów w stajni. Psiaki ruszały na wio, zatrzymywały się na prr (…).

***

–  Kiedyś na Hubertusa (do Rzecznej – przyp HNK) przyjechał do mnie Krzysztof Zanussi. Ale mi było głupio, gdy na wieczornym bankiecie wynurzyła się spod stołu kompletnie wstawiona księgowa i do zupełnie obcego sobie artysty powiedziała:  Krzysiu, a kuku!

***

W kolejce po dowód osobisty zaczepiła stojącego za nią aktora Andrzeja Nejmana. Spytała, dlaczego w „Złotopolskich” tak mało o koniach i nie czekając odpowiedzi dodała:

– A pan jeździ?

– Nie mam gdzie.

– Nie ma pan gdzie, a gdzie pan mieszka?

– Tu, na Ursynowie.

– Panie odbieramy dowody, jedziemy do mnie do stajni, pokażę konie, a od jutra do roboty!

I jak kazała, tak Nejman uczynił. Dziś aktor ma własnego wierzchowca; wygrał go w Mistrzostwach Gwiazd w Zakrzowie.

***

Wanda Wąsowska potrafi być stanowcza, konsekwentna i zawsze mówi, co myśli. Danielowi Olbrychskiemu powiedziała, że ma wyjątkowo nieelegancką oprychówkę i czym prędzej pojechała do sklepu jeździeckiego kupić mu efektowną w kratkę. Przyjął, a jakże. Jakiś czas później odwdzięczył się flakonem znakomitych perfum. Przywiózł je do Starej Miłosnej, gdzie Wąsowska trenowała wukakawistów.

– Umie się facet znaleźć, umie – pointuje pani Wanda. – A jak jeździć umie! Szkoda, że nie zdecydował się na zawodowstwo, daleko by zaszedł. Może rywalizowałby z moimi orłami ze Starej Miłosnej, Służewca, Legii: Piotrem Piaseckim, Kasią Mielczarek, Anią Bienias, Markiem Zabłockim, Iloną Janas, Ewą Iwaszkiewicz, Werą Ciechowską, Basią Niemczewską…

***

Więcej anegdot i historii z życia Wandy Wąsowskiej, Pierwszej Damy Polskiego Jeździectwa, w książce „Mistrzowie Polski” wydanej przez AKADEMIĘ JEŹDZIECKĄ i dostępną w jej sklepie internetowym na stronie:   (akademiajezdziecka.pl) .

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.