Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  Bez kategorii  >  Bieżący Artykuł

KOBIETA W KRYNOLINIE

Ze wspomnień DANUTY SZAFLARSKIEJ:

DANUTA SZAFLARSKA, ROK 1977, PRÓBA SPEKTAKLU „ARTYŚCI DZIECIOM”; FOTO: FAPA-PRESS

Ze wspomnień DANUTY SZAFLARSKIEJ: W Warszawskiej premierze w reż. Jana Rybkowskiego (1951), jedynym filmie z moją rolą w siodle, dosiadałam znakomitego i pięknego konia. Nim trafił do szkółki jeździeckiej, przeszedł szlak bojowy. Wyszkolony był więc doskonale, jednego tylko bał się okropnie: kobiety w krynolinie, a taką właśnie suknię miałam na sobie. W pewnym momencie, i to podczas ujęcia, spłoszony zaczął cofać. Kompletnie nie wiedziałam, co robić, bo niby skąd! Instruował mnie co prawda sam rotmistrz Tadeusz Jacobson, ale nawet on w dwie godziny lekcyjne nie był w stanie wszystkiego nauczyć. I tak dobrze, że na potrzeby filmu opanowałam sztukę stępowania po damsku… w męskim siodle, bo innego nie było. Wypadło nieźle. Rotmistrz stwierdził, że mam zadatki na znakomitego jeźdźca, zwłaszcza skoczka i jest gotów uczyć mnie nawet darmo, bylebym tylko sprawiła sobie spodnie i buty. Niestety, nie bardzo było mnie wtedy stać na takie wydatki, choć na dobrą sprawę, gdyby chęci znacznie przewyższały budżet, pewnie jakoś bym sobie poradziła.

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.