Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  Bez kategorii  >  Bieżący Artykuł

VIVA: PROSIMY, URATUJCIE CYNTIĘ!

Właściciele szkółek jeździeckich zaczynają robić tzw. posezonowe czystki. Dla wielu koni, ten sezon był ostatnim.

Cyntia; foto VIVA

Wraz z końcem sezonu wakacyjnego otrzymujemy coraz więcej informacji o koniach, które trafią do rzeźni. Właściciele szkółek jeździeckich zaczynają robić tzw. posezonowe czystki. Dla wielu koni, ten sezon był ostatnim. Wierzchowce, które się „zużyły”, zostaną zastąpione młodymi i zdrowymi egzemplarzami. Te, za kilka lat spotka podobny los.

Cyntia przepracowała wiele lat w szkółce, w której organizowane są obozy jeździeckie. Ostatni turnus właśnie się zakończył. Dzieci przywiozły wiele pamiątkowych zdjęć, do których pozowały właśnie z tą klaczą. Kiedy wybiorą się na obóz w przyszłym roku, jej już nie będzie. Może nikt nie zwróci na to uwagi, może jednak komuś zakręci się w oku łza. Właściciel zapewne powie, że znalazł dla niej wspaniały dom na emeryturę. Tymczasem prawda jest taka, że nie chce utrzymywać konia, na którym nie może zarabiać z racji jego stanu zdrowia – powtarzających się opuchnięć nóg. Lekarz zalecił, by Cyntię zwolnić z jazd. Właściciel nie szuka kupca, ponieważ nie ma na to czasu – chce pozbyć się konia jak najszybciej. Zamierza sprzedać go handlarzowi zwierzętami rzeźnymi. Szybko i bez zbędnych pytań.

Cyntia to mądra i grzeczna klacz. Wystarczy dać jej trochę czasu i wróci do formy. Tego czasu nie chce dać jej właściciel, ale z Waszą pomocą możemy ją wykupić!

Potrzebujemy 2800 złotych do 20 września. To duża kwota i niewiele czasu, ale może nam się udać! Prosimy – ratujcie Cyntię!
Liczy się każda, nawet najmniejsza pomoc!
http://ratujkonie.pl/numery-kont/
Więcej informacji można znaleźć pod numerami telefonów:
biuro  22 349 97 74,  Iwona 797 649 508 Dominika  797 649 509

    Print       Email

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.