Loading...
Jesteś tutaj:  Home  >  Bez kategorii  >  Bieżący Artykuł

GAJA W ODWIEDZINACH U URATOWANYCH KONI

W miniony weekend (16-18 stycznia) przedstawiciele Klubu Gaja odwiedzili kilka stajni, w których mieszkają uratowane przez nas konie.

Foto: GAJA

Pani Jola z Maksiem i Czarnym. Foto: KLUB GAJA

Klub Gaja może ratować konie, wspomagać ich leczenie i utrzymanie dzięki akcji „Zbieraj makulaturę, ratuj konie”, darowiznom oraz środkom z 1% podatku. Dziękujemy Państwu za dotychczasową pomoc i prosimy o dalsze wsparcie.

 

W miniony weekend (16-18 stycznia) przedstawiciele Klubu Gaja odwiedzili kilka stajni, w których mieszkają uratowane przez nas konie. Spotkaliśmy się z opiekunami Dancer Winda, Tary, Maksia, Gai i Sziszy. Sprawdziliśmy stan zdrowia koni i warunki w jakich mieszkają.

Wizyty rozpoczęliśmy od stajni Fundacji Czarodziejska Góra w Mniszkowie, w której mieszkają dwa nasze konie Feta i Dancer Wind. Oba mają za sobą karierę wyścigową, obecnie pomagają w terapii osobom z autyzmem, zespołem Aspergera czy niedostosowaniem społecznym. Służą również do rekreacyjnych jazd konnych. Klub Gaja wspiera leczenie Dancer Winda, który choruje na flegmonę. Choroba zaostrza się podczas jesieni i zimy, wtedy szczególnie ważne jest wspomaganie konia odpowiednimi lekami i suplementami.

Szisza i Gaja; foto: KLUB GAJA

Szisza i Gaja; foto: KLUB GAJA

W Duchowie mieszka Tara, którą Klub Gaja uratował od śmierci w rzeźni. Od pięciu lat klaczą opiekuje się Ania. Aby Tara czuła się lepiej Ania dokupiła dla niej towarzysza Olka, wałacha konika polskiego. Od tamtej pory konie bardzo się zżyły. Ponieważ życie pisze różne scenariusze, Ania będzie musiała się rozstać z podopiecznymi. Poprosiła nas o pomoc w znalezieniu domu dla obu koni, którymi nie da rady się dłużej opiekować.

Z pomocą dla Tary przyszli pani Magda i pan Paweł, którzy opiekują się uratowanym przez nas Maksiem. W Gryżycach prowadzą stajnię, w której konie mają łąki po horyzont, a stajnie są cały czas otwarte. Mieszka tutaj piętnaście koni, kozy, koty, psy i króliki. Pani Magda jest hipoterapeutką oraz prowadzi rekreacyjne jazdy konne dla dzieci. Trzy lata temu Maksio, jako 7 miesięczny źrebak, został ocalony przez Klub Gaja z hodowli koni na rzeź. Teraz jest dużym, spokojnym i bardzo sympatycznym koniem, który wiosną rozpocznie naukę pracy pod siodłem. Tara i Olek dołączą do stada w Gryżycach już niebawem.

W Rozwadzy zostaliśmy ciepło przyjęci przez Anię i jej tatę, którzy prowadzą stajnię Wild – West. Mieszkają tu dwie uratowane przez nas klacze: Gaja i Dynastia nazywana Sziszą. Obie mają do dyspozycji obszerne boksy, a w sezonie pastwiska oraz towarzystwo kilkudziesięciu koni. Sześcioletnia Szisza jest bardzo spokojna i sprawdza się jako koń rekreacyjny. Starsza Gaja większość czasu spędza na pastwiskach.

Dziękujemy wszystkim Darczyńcom za pomoc w ratowaniu zwierząt!

Klub Gaja może ratować konie przeznaczone na rzeź, chore czy zaniedbane, wspierać ich leczenie i utrzymanie dzięki hojności ofiarodawców (nr konta: 90 2030 0045 1110 0000 0067 3120) i wpłatom z 1% podatku (KRS 0000120069)

    Print       Email

Dodaj komentarz

Nie zamieszczamy komentarzy niepodpisanych imieniem i nazwiskiem. Jeśli Autor zastrzeże swoje dane, pozostaną one wyłącznie do wiadomości redakcji.